„Będziecie moimi świadkami (μαρτυρες)” – to ostatnie słowa Jezusa Chrystusa zapisane w Dziejach Apostolskich skierowane do uczniów przed Wniebowstąpieniem. W redakcji Ewangelii św. Marka odnajdujemy sens podobny „Idźcie i głoście: kto uwierzy i przyjmie chrzest będzie zbawiony, kto nie uwierzy będzie potępiony”.

Chrystus prosi o świadectwo jako znak Jego misji. Stąd słowo świadek (μαρτυρ) ma w Kościele niezwykle ważne znaczenie. Apokalipsa, ostania księga Nowego Testamentu pokazująca dzieje Kościoła, w wielu miejscach mówi o prześladowaniu wierzących dlatego, że są świadkami: „Anioł otworzył pieczęć piątą, ujrzałem pod ołtarzem dusze zabitych dla Słowa Bożego i dla świadectwa, jakie mieli” (Ap 6,9-11). Dlatego w Kościele pierwotnym bycie naprawdę wierzącym zostało powiązane z osobami, które zachowały heroiczną postawę wiary – stały się, jak mówiono po grecku μαρτυρες (martyres) – świadkami Chrystusa, za którego oddały swoje życie. Dlatego w Kościele, już w pierwszych wiekach jego historii, miała miejsce szczególna cześć wobec męczenników i rozpoczął się kult męczenników-świadków. Ich życie stawało się wzorem i dowodem prawdziwej wiary. Opowiadano o ich dokonaniach, czczono miejsca ich pochówku, stawiano świątynie, by ich postawę ukazać jako wzór do naśladowania. Tak narodzili się święci – wyrośli, jeśli można tak powiedzieć – z istoty i mocy życia chrześcijańskiego, z posuniętej aż do męczeństwa miłości, do prawdziwie świętego Boga-Chrystusa. Stąd grecki sądowo-procesowy termin „martyr”, najpierw oznaczający świadka, przez postawę męczeńskiej śmierci zaczął charakteryzować osoby, które ukazały odważną i autentyczną postawę wiary – okazały się martyres – świadkami/męczennikami Chrystusa, za którego oddały życie. Ich postawa i śmierć stały się świadectwem prawdy, a dla innych zaczęły mieć charakter dowodu na wiarygodność religijnych i egzystencjalnych wyborów. W ten sposób wypełniał się w Kościele Testament Jezusa – będziecie moimi świadkami …..!

Dziś warto uświadomić sobie, że w naszym kraju wiele osób jest ochrzczonych, jednak tylko część jest wierzących („kto uwierzy i przyjmie chrzest będzie zbawiony”), a spośród tych wierzących niewielu jest świadków. Wezwanie Jezusa – bądźcie moimi świadkami – aktualne jest szczególnie w środowiskach tradycyjnie chrześcijańskich, by wiara zaczęła realizować się w konkretnych postawach i zachowaniach.