Wiara, Nadzieja, Miłość

„Nie będziesz żywił w sercu nienawiści do brata” – jak proste, a jednocześnie jak trudne są słowa z Księgi Kapłańskiej. Często zapominamy jak wielkim wyzwaniem są dla nas biblijne przesłania.

Nie żyjemy przykazaniem miłości – z reguły postępujemy w perspektywie relacji sprawiedliwości – obowiązku oddania każdemu tego, co mu się słusznie należy – a którą wiele wieków temu, opisując doznanie krzywdy wyraziło tzw. prawo Hammurabiego – „oko za oko”.

Dziś także jesteśmy bardzo wrażliwi na sprawiedliwość – żądamy jej, oczekujemy, a niesprawiedliwe zachowania bulwersują nas i złoszczą. Jednocześnie – trzeba to przyznać szczerze – nam samym bardzo trudno dobrze spełnić nakaz sprawiedliwości. Dlatego dopiero optyka Ewangelii odsłania naszą słabość i ukazuje heroizm zawarty w Chrystusowym wezwaniu: „Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują.” Biblia w swej głębokiej treści uczy nas, iż tylko mocą łaski można spełnić to Boże wezwanie. Nie chodzi już o to, by nie zabijać, nie kraść, nie kłamać – w życiu wierzącego chrześcijanina perspektywa jest znacznie bardziej bogata i wewnętrznie pełna – to życie w duchu Błogosławieństw. Kiedy bowiem będą realizować się nie tylko cnoty ludzkie – sprawiedliwość, męstwo, roztropność, umiar – ale także teologalne: wiara nadzieja i miłość, to człowiek staje się przyjacielem Boga. Nie tyle realizuje sam kult, ile urzeczywistnia w swoim zwyczajnym postępowaniu prawdziwe przykazanie miłości.