trinity-college

Na stronie internetowej Teologii Politycznej podjęto ważny i trudny temat kondycji współczesnego szkolnictwa. Zabrałem głos w tej sprawie w tekście: O konieczności humanistyki w świecie technokracji i biznesu.

Wydaje mi się, iż zapominamy, że wiek XX przyniósł nie tylko zbrodniczą potworność totalitaryzmów, ale także upowszechnienie edukacji, jednak w wymiarze nie tyle humanistycznym, ile praktycystycznym i technologicznym. Dlatego, choć przez kilkadziesiąt wieków historii edukacji filozofia była podstawą tego, co obecnie szeroko i spontanicznie nazywa się humanistyką, i co przez wieki było uważane za fundament elementarnego wykształcenia każdego człowieka, który chciał siebie nazywać myślącym, kulturalnym i światłym, to dziś jej znaczenie jest raczej egzotyczne. Dlatego wielu ludzi postrzega filozofię  i humanistykę jako rodzaj niegroźnych, trochę nudnawych, a czasami zabawnych, dywagacji. Obecnie, te niesprawiedliwe opinie powielane są przez całe pokolenia. Zapraszam do lektury.