„Relacje Kościoła i państwa są jedną z form relacji ducha i cezara, ale w formie zobiektywizowanej. Kościół w historii łatwo akceptował królestwo cezara, to znaczy królestwo obiektywizacji, ale w Kościele pozostawał inny element. Duch ma zawsze należeć do królestwa wolności. Dlatego też relacje Kościoła i państwa zawsze pozostawały i pozostaną sprzeczne i nierozwiązywalne. Pomieszanie, a nawet utożsamianie królestwa cezara i królestwa Bożego nieustannie miało miejsce w praktyce życia, w myśli i w nauczaniu. Dlatego tajemnica władzy, tajemnica podporządkowania ludzi władcom nie jest jeszcze w pełni rozwiązana”.

Te słowa Mikołaja Bierdiajewa zapisane w książce „Królestwo Ducha, Królestwo Cezara” dobrze oddają napięcie jakie jest pomiędzy władzą świecką a duchową w sferze politycznej. Piszę o tym w 308 numerze Teologii Politycznej Co Tydzień wydanej z okazji 1750 rocznicy urodzin cesarza Konstantyna Wielkiego. O donacji Konstantyńskiej i jej skutkach piszę w tekście: Donacja cesarza Konstantyna – dar czy przekleństwo?

Zapraszam do lektury.